ROZDZIAŁ 2
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Nie przecz, Jędrusiu - mówił Ranicki, na którego twarz wystąpiły cętki jak na skórze rysia - nie przecz, Jędrusiu, przepadliśmy z kretesem..

Tu się zaciął, przyłożył palec do czoła, jakby głowę wysilał, i nagle rzekł spojrzawszy baranimi oczyma na obecnych:

- Chyba, że się fortuna odmieni !

A wszyscy zawrzaśli zaraz chórem:

- Co się nie ma odmienić!

- Jeszcze za swoje zapłacimy.

- I do fortun dojdziem.

- I do godności!

- Bóg niewinnym błogosławi. Dobra nasza, mości panowie!

- Zdrowie wasze! - zawołał Kmicic.

- Święte twoje słowa, Jędrusiu! - odparł Kokosiński nadstawiając mu

swe pucołowate policzki. - Bogdaj nam się lepiej działo!

Zdrowia zaczęły krążyć, czupryny dymić. Gadali wszyscy jeden przez drugiego, a każdy siebie tylko słuchał, z wyjątkiem pana Rekucia, bo ten głowę spuścił na piersi i drzemał. Po chwili Kokosiński jął śpiewać: "Len mędliła na mędlicy!" - co widząc pan Uhlik dobył z zanadrza czekanika i nuż wtórować, a pan Ranicki, wielki fechmistrz, fechtował się gołą ręką z niewidzialnym przeciwnikiem, powtarzając półgłosem:

- Ty tak, ja tak! ty tniesz, ja mach! raz! dwa! trzy! - szach!

Olbrzymi Kulwiec-Hippocentaurus wytrzeszczał oczy i przypatrywał się pilnie czas jakiś Ranickiemu, na koniec kiwnął ręką i rzekł:

- Kiep z ciebie! Machaj zdrów, a tak i Kmicicowi na szable nie dotrzymasz.

- Bo jemu nikt nie dotrzyma; ale ty się spróbuj!

- I ze mną na pistolety nie wygrasz.

- O dukat strzał!

- O dukat! A gdzie i do czego?

Ranicki powlókł wzrokiem naokoło, na koniec wykrzyknął ukazując na czaszki :

- Między rogi! o dukat!

- O co? - spytał Kmicic.

- Między rogi! o dwa dukaty! o trzy! Dawajcie pistolety!

- Zgoda! - krzyknął pan Andrzej. - Niech idzie o trzy. Zend! Po pistolety!

Poczęli krzyczeć wszyscy coraz głośniej i targować się ze sobą; tymczasem Zend wyszedł do sieni i po małej chwili wrócił z pistoletami, workiem kul i rogiem z prochem.

Ranicki chwycił za pistolet.

- Nabity? - spytał.

- Nabity!

- O trzy! cztery! pięć dukatów! - wrzeszczał pijany Kmicic.

- Cicho ! Chybisz, chybisz !

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 


  Dowiedz się więcej
1  Szczegółowy plan wydarzeń
2  Potop - cytaty
3  Potop - bohaterowie



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 2







    Tagi: