ROZDZIAŁ 5
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Panno! - rzekł. - Nie ukrywaj go!... To człek przeklęty!

Oleńka podniosła obie ręce nad głowę.

- Przeklinam go wraz z wami!...

- Amen! - krzyknęła szlachta. - Do zabudowań i w las! Odnajdziem go! Hajże na zbója!

- Hajże! Hajże!

Szczęk szabel i stąpanie rozległy się na nowo. Szlachta wypadła przed ganek i siadała co prędzej na koń. Część jej szukała jeszcze czas jakiś w zabudowaniach, w stajniach, oborach, w odrynie - potem głosy poczęły się oddalać w stronę lasu.

Panna Aleksandra nasłuchiwała, dopóki zupełnie nie znikły, po czym zapukała gorączkowo do drzwi komnaty, w której ukryła pana Andrzeja.

- Nie ma już nikogo! wychodź waść!

Pan Kmicic wytoczył się z izby jak pijany.

- Oleńka!... - zaczął.

Ona wstrząsnęła rozpuszczonymi włosami, które pokrywały niby płaszczem jej plecy. - Nie chcę cię widzieć, znać! Bierz konia i uchodź stąd!..

- Oleńka! - jęknął. Kmicic wyciągając ręce.

- Krew na waćpana ręku jako na Kainowym! - krzyknęła odskakując jakby na widok węża. - Precz, na wieki !..

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 - 


  Dowiedz się więcej
1  Janusz Radziwiłł - charakterystyka
2  „Potop” – główna problematyka
3  „Potop” jako powieść pisana „ku pokrzepieniu serc”



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 5







    Tagi: