ROZDZIAŁ 13
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Jezu! Jezu! - zakrzyknął Kmicic.

Tymczasem sala rozległa się okrzykami, inni właśnie rzucali buławy pod nogi księcia, ale Kmicic nie przyłączył się do nich; nie ruszył się i wówczas, gdy książę zakrzyknął: "Ganchof i Kmicic do mnie!" - ani gdy piechota szkocka weszła już do sali - i stał targany boleścią i rozpaczą, z obłąkanym wzrokiem, z zsiniałymi usty.

Nagle zwrócił się do Billewiczówny i wyciągnął do niej ręce:

- Oleńka!... Oleńka!... - powtórzył z jękiem żałosnym, jak dziecko, które krzywda spotyka.

Lecz ona cofnęła się ze wstrętem w twarzy i zgrozą.

- Precz... zdrajco! - odpowiedziała dobitnie.

W tej chwili Ganchof skomenderował: "Naprzód!" - i oddział Szkotów otaczający więźniów ruszył ku drzwiom.

Kmicic począł iść za nim i jak nieprzytomny, nie wiedząc, dokąd i po co idzie. Uczta była skończona...

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 - 


  Dowiedz się więcej
1  Kmicic - charakterystyka
2  „Potop” – główna problematyka
3  Biografia Henryka Sienkiewicza



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 13







    Tagi: