ROZDZIAŁ 17
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Chłopstwo było przerażone i każdy pojedynczo powtarzał, że Szwedzi tuż, tuż, ale dokładnych objaśnień nikt nie umiał udzielić.

Gdy ściemniło się zupełnie, pan Wołodyjowski kazał ludziom siadać na koń, lecz zanim ruszyli, do uszu wszystkich doszedł dosyć wyraźnie odgłos dzwonów.

- Co to jest? - pytał Zagłoba - przecie na Anioł Pański za późno!

Pan Wołodyjowski słuchał przez chwilę pilno.

- To na trwogę! - rzekł.

Po czym puścił się wzdłuż szeregu.

- A nie wie tam który - pytał - co to za wieś czyli miasteczko w tamtej stronie?

- Klewany, panie pułkowniku! - odpowiedział jeden z Gościewiczów - my tamtędy z potażem jeździm.

- Słyszycie dzwony?

- Słyszymy! To niezwyczajna rzecz!

Pan Michał skinął na trębacza i wnet cichy głos trąbki zabrzmiał wśród ciemnych gęstwin. Chorągiew posunęła się naprzód.

Oczy wszystkich utkwione były w kierunku, skąd coraz gwałtowniejsze dochodziło dzwonienie; jakoż nie na próżno patrzono, bo wkrótce błysło na horyzoncie czerwone światło i powiększało się z każdą chwilą.

- Łuna! - szeptano w szeregach.

Pan Michał pochylił się ku Skrzetuskiemu.

- Szwedzi! - rzekł.

- Skosztujem! - odparł pan Jan.

- Dziwno mi to jeno, że palą.

- Musiał szlachcic opór dać albo chłopstwo się ruszyło, jeśli na kościół nastąpili.

- Ano zobaczym! - rzekł pan Michał.

I sapnął z zadowoleniem.

Wtem pan Zagłoba przycłapał ku niemu.

- Panie Michale?

- A co?

- Już widzę, że ci szwedzkie mięso zapachniało. Pewnie bitwa będzie, co?

- Jak Bóg zdarzy ! jak Bóg zdarzy!

- A kto będzie jeńca pilnował?

- Jakiego jeńca?

- Jużci, nie mnie, jeno Kowalskiego. Widzisz, Panie Michale, to okrutnie ważna rzecz, żeby on nie uciekł. Pamiętaj, że hetman nie wie o niczym, co się stało, i od nikogo się nie dowie, jeżeli Kowalski mu nie doniesie. Trzeba jakowym pewnym ludziom kazać go pilnować, bo w czasie bitwy łatwo dać drapaka, zwłaszcza że i fortelów może się chwycić.

- Tyle on zdatny do fortelów, ile ten wóz, na którym siedzi. Ale masz waść słuszność, że trzeba kogoś koło niego zostawić. Chcesz waść mieć go przez ten czas na oku?

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 - 


  Dowiedz się więcej
1  Powieść historyczna
2  Historia w Potopie
3  Janusz Radziwiłł - charakterystyka



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 17







    Tagi: