ROZDZIAŁ 19
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Co byście waszmościowie powiedzieli na to, gdybyśmy zamiast pod Bychów, do wojewody witebskiego spieszyć, poszli na Podlasie do owych chorągwi, które konfederację uczyniły?

- Z gęby mi to wyjąłeś! - rzekł Zagłoba. - Będzie człek bliżej swoich stron, a już tam zawsze między swoimi raźniej.

- Powiadali też zbiegowie - rzekł Jan Skrzetuski - że słyszeli, jakoby król jegomość chorągwiom niektórym kazał z Ukrainy wracać, aby nad Wisłą opór Szwedom dać. Jeśli to się sprawdzi, tedy moglibyśmy między starymi towarzyszami się znaleźć, zamiast tu się z kąta w kąt tłuc...

- A kto ma nad tymi chorągwiami regimentować? Nie wiecie, waszmościowie?

- Powiadają, że pan oboźny koronny - odrzekł pan Wołodyjowski - ale to więcej ludzie zgadują, aniżeli wiedzą, gdyż pewne wieści nie mogły jeszcze nadejść.

- Jakkolwiek jest - rzekł Zagłoba - radzę na Podlasie się przemknąć. Możemy tam owe zbuntowane chorągwie radziwiłłowskie porwać za sobą i królowi jegomości przyprowadzić, a wtedy pewnie nie pozostanie to bez nagrody.

- Niechże tak będzie! - rzekli Oskierko i Stankiewicz.

- Rzecz nie jest łatwa - mówił mały rycerz - przebrać się na Podlasie, bo trzeba się będzie hetmanowi między palcami przemykać, ale sprobujemy. Gdyby tak fortuna przy tym zdarzyła Kmicica gdzie po drodze ucapić, powiedziałbym mu do ucha parę słów, od których skóra by na nim pozieleniała...

- Wart on tego! - rzekł Mirski. - Bo że tam niektórzy starzy żołnierze, którzy wiek życia pod Radziwiłłami przesłużyli, z hetmanem trzymają, to im się mniej dziwić, ale ów warchoł służy tylko dla własnej korzyści i z rozkoszy, jaką w zdradzie znajduje.

- Tak tedy na Podlasie? - pytał Oskierko.

- Na Podlasie! Na Podlasie! - zakrzyknęli wszyscy społem.

Ale rzecz nie była mniej trudna, jak to mówił pan Wołodyjowski, bo chcąc się na Podlasie dostać, trzeba było przechodzić w pobliżu Kiejdan, jakoby wedle jamy, w której lew krążył.

Drogi i pasy leśne, miasteczka i wsie były w ręku Radziwiłła; nieco za Kiejdanami stał Kmicic z jazdą, piechotą i armatami. Wiedział już też hetman o ucieczce pułkowników, o zbuntowaniu chorągwi Wołodyjowskiego, o bitwie klewańskiej, i ta ostatnia szczególnie przywiodła go do takiego gniewu, że się o życie jego obawiano, albowiem straszliwy atak astmy oddech mu na czas jakiś zatamował.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 - 


  Dowiedz się więcej
1  Materiał źródłowy powieści
2  Potop – streszczenie szczegółowe
3  Szczegółowy plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 19







    Tagi: