ROZDZIAŁ 22
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
I chodził naokół po sali, zatrzymywał się przed znajomymi, nie szczędząc w mowie tytułów: "panie bracie" i "miły sąsiedzie" - i niejedna twarz chmurna rozpogadzała się pod wpływem ciepłych promieni łaski pańskiej.

- Już też niepodobna - mówili ci, którzy do niedawna z niechęcią patrzyli na jego czyny - aby taki pan i tak wysoki senator nieszczerze ojczyźnie życzył; albo więc nie mógł inaczej postąpić, jak postąpił, albo arcana w tym jakieś tkwią, które na pożytek Rzeczypospolitej wyjdą.

- Jakoż od drugiego nieprzyjaciela mamy już więcej wytchnienia, który nie chce się powadzić o nas ze Szwedami.

- Dajże Boże, aby wszystko zmieniło się na lepsze!

Byli wszelako i tacy, którzy trzęśli głowami albo wzrokiem mówili sobie wzajem: "Jesteśmy tu, bo nam nóż na gardło położono."

Lecz ci milczeli, gdy tymczasem inni, do przejednania łatwiejsi, mówili głośno, tak nawet głośno, żeby ich książę mógł dosłyszeć:

- Lepiej pana zmienić niżeli Rzeczpospolitą pogrążyć.

- Niechże Korona myśli o sobie, a my o sobie.

- Kto zresztą nam dał przykład, jeśli nie Wielkopolska?

- Extrema necessitas extremis nititur rationibus!

- Tentanda omnia!

- Całą ufność w naszym księciu połóżmy i na niego we wszystkim się zdajmy. Niechże Litwę i władzę ma w ręku.

- Godzien on i jednej, i drugiej. Jeśli on nas nie wyratuje, zginiemy... W nim salus...

- Bliższy on nam niż Jan Kazimierz, bo to nasza krew!

Radziwiłł łowił chciwym uchem te głosy, które dyktowała bojaźń lub pochlebstwo, i nie zważał, że wychodziły one z ust ludzi słabych, którzy w niebezpieczeństwie pierwsi by go opuścili; z ust ludzi, którymi każdy podmuch wiatru mógł chwiać jak falą. I upajał się tymi wyrazami, i sam siebie oszukiwał lub własne sumienie, powtarzając z zasłyszanych zdań to, które zdawało się go najbardziej uniewinniać:

- Extrema necessitas extremis nititur rationibus!

Lecz gdy przechodząc mimo licznej grupy szlachty usłyszał jeszcze z ust. pana Jurzyca: "Bliższy on nam niż Jan Kazimierz!" - wówczas twarz jego wypogodziła się zupełnie. Samo porównanie i zestawienie go z królem pochlebiało jego dumie, więc zbliżył się zaraz do pana Jurzyca i rzekł:

- Macie rację, panie bracie, bo w Janie Kazimierzu na garniec krwi tylko kwarta litewskiej, a we mnie nie masz innej... Jeżeli zaś dotąd kwarta garncowi rozkazywała, to od was, panów braci, zależy to zmienić.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 - 


  Dowiedz się więcej
1  Archaizmy w „Potopie”
2  Cechy pozytywne i negatywne szlachty polskiej w „Potopie”
3  Kompozycja Potopu



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 22







    Tagi: