ROZDZIAŁ 4
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Bo karczmarz poszedł do komory - odparł Kmicic - a my podróżni jako i wasza mość.

- Dziękuję za konfidencję. A co za podróżny?

- Szlachcic z końmi jadący.

- A kompania takoż szlachta?

- Chudopachołcy, ale szlachta.

- Tedy czołem, czołem, mopankowie. Dokąd Bóg prowadzi?

- Z jarmarku na jarmark, byle tabunku zbyć.

- Jeżeli tu nocujecie, to jutro po dniu obejrzę, może i ja co wybiorę. A tymczasem pozwólcie, mopankowie, przysiąść się do stołu.

Nieznajomy pan pytał wprawdzie, czy mu się przysiąść pozwolą, ale takim tonem, jakby był tego zupełnie pewien jakoż nie omylił się, bo młody koniucha odrzekł grzecznie:

- Prosim bardzo wdzięcznie waszą mość, choć i nie mamy na co prosić, bo jeno grochem z kiełbasą możem częstować.

- Mam ja w puzdrach lepsze od tego specjały - odparł nie bez pewnej pychy młody panek - ale u mnie żołnierskie podniebienie, i groch z kiełbasą, byle dobrze podlany, nad wszystko przekładam.

To rzekłszy (a mówił bardzo powoli chociaż spoglądał bystro i roztropnie)zasiadł na ławie, gdy zaś Kmicic usunął mu się tak, aby uczynić wygodne miejsce, dodał łaskawie:

- Proszę, proszę, nie inkomoduj się waćpan. W drodze się na godność nie uważa, a chociaż m nie też łokciem trącisz, to mi korona z głowy nie spadnie.

Kmicic, który właśnie przysuwał nieznajomemu miskę z grochem, a który jako się rzekło, nie przywykł jeszcze do podobnego traktowania, byłby niezawodnie rozbił ją na głowie nadętego młodzika, gdyby nie to, że było coś w tej nadętości takiego, co bawiło pana Andrzeja, więc nie tylko że zaraz wewnętrzny impet powściągnął, ale się uśmiechnął i rzekł:

- Takie to teraz czasy wasza mość, że i z najwyższych głów korony spadają: exemplum nasz król Jan Kazimierz, który wedle prawa dwie powinien nosić, a nie ma żadnej, chyba jednę cierniową...

Na to nieznajomy spojrzał bystro na Kmicica, po czym westchnął i rzekł:

- Takie teraz czasy, że lepiej o tym nie mówić, chyba z konfidentami.

Po chwili zaś dodał:

- Aleś to roztropnie waćpan wywiódł. Musiałeś gdzieś po dworach przy politycznych ludziach sługiwać, bo mowa edukację wyższą, niż jest waćpanowa kondycja, pokazuje.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 


  Dowiedz się więcej
1  Janusz Radziwiłł - charakterystyka
2  Historia w Potopie
3  Aleksandra Billewiczówna - charakterystyka



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 4







    Tagi: