ROZDZIAŁ 5
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Jegomość znasz pana Sapiehę? - pytał Stanisław Skrzetuski.

- Czy znam? Znałem go pachołkiem, nie większym od mojej szabli. Ale już był jako anioł.

- Toż on teraz nie tylko majętności, nie tylko srebra i klejnoty, ale ponoś i skuwki na rzędzikach na pieniądze przetopił, byle jak najwięcej wojska przeciw nieprzyjaciołom ojczyzny zaciągnąć - rzekł pan Wołodyjowski.

- Dzięki Bogu, że choć taki jeden jest - odrzekł Stanisław - bo pamiętacie, jakeśmy to i Radziwiłłowi ufali?

- Bluźnisz waść! - krzyknął Zagłoba. - Wojewoda witebski! ba! Ba! Niech żyje wojewoda witebski!... A ty, Michale, do ekspedycji! żywo do ekspedycji! Niechże tu piskorze w tym błocie szczuczyńskim zostają, a my pójdziemy do Białegostoku, gdzie może i innych ryb dostaniem... Chały też tam bardzo przednie Żydzi na szabas wypiekają. No! przynajmniej wojna się rozpocznie. Bo mi już tęskno. A kiedy Radziwiłłem przetrącim, to się i do Szwedów weźmiem. Pokazaliśmy im już, co umiemy!... Do ekspedycji, Michale, bo periculum in mora.

- A ja pójdę podnieść na nogi chorągiew! - rzekł pan Jan.

I w godzinę później kilkunastu posłańców wylatywało, co koń wyskoczy, ku Podlasiowi, a za nimi wkrótce ruszyła cała chorągiew laudańska. Starszyzna jechała na przedzie, naradzając się i dyskutując, a żołnierzy prowadził pan Roch Kowalski, namiestnik. Szli na Osowiec i Goniądz, prostując sobie drogę ku Białemustokowi, gdzie się innych konfederackich chorągwi spodziewali.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 - 


  Dowiedz się więcej
1  Potop - bohaterowie
2  Historia w Potopie
3  Pozostałe części Trylogii



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 5







    Tagi: