ROZDZIAŁ 6
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Dziw mi to nad dziwy! - zawołał pan Zagłoba - bo gdyby nie ten Kmicic, to do tej pory nie zebralibyśmy się w kupę i mógł nas zjeść Radziwiłł, gdyby był nadszedł, jednego po drugim jako siedleckie obwarzanki.

- Powiadał mi to wszystko pan Wołodyjowski - odrzekł Sapieha - z czego wnoszę, że ma on chyba do was osobisty afekt. Szkoda, że dla ojczyzny go nie ma. Ale tacy ludzie, którzy nic nad siebie nie widzą, nikomu dobrze nie służą i każdego tak zdradzić gotowi, jako w tym przypadku Kmicic Radziwiłła.

- Jeno między nami nie masz zdrajców i wszyscyśmy do gardła przy jaśnie wielmożnym wojewodzie stać gotowi! - rzekł Żeromski.

- Wierzę, że tu sami zacni żołnierze - odparł wojewoda - i anim się spodziewał, bym tu taki ład i dostatek zastał, za co jegomości panu Zagłobie muszę być wdzięczny.

Pan Zagłoba aż pokraśniał z zadowolenia, bo jakoś mu się dotąd wydawało, że jakkolwiek wojewoda witebski traktuje go łaskawie, przecie nie z takim uznaniem i powagą, jakiej by sobie pan eks-regimentarz życzył. Począł więc opowiadać, jak rządził, co uczynił, jakie zapasy zebrał, jak działa sprowadził i piechotę uformował, wreszcie jak obszerną musiał prowadzić korespondencję.

I nie bez chełpliwości wspomniał o listach wysłanych do króla wygnanego, do Chowańskiegó i do elektora.

- Po moim liście musi się jegomość elektor jasno opowiedzieć za nami albo przeciw nam - rzekł z dumą.

Ale wojewoda witebski był człek wesoły, może też i podochocił trochę, więc pogładził wąsa, uśmiechnął się złośliwie i rzekł:

- Panie bracie, a do cesarza niemieckiego nie pisaliście?

- Nie! - rzekł zdziwiony Zagłoba.

- A to szkoda! - odrzekł wojewoda - rozmawiałby równy z równym.

Pułkownicy wybuchnęli gromkim śmiechem, lecz pan Zagłoba zaraz okazał, iż jeśli pan wojewoda chciał być kosą, to w nim trafił na kamień.

- Jaśnie wielmożny panie! - rzekł - do elektora mogę pisać, bom i sam, jako szlachcic, elektor i nie tak to dawno jeszcze, jakom dawał głos za Janem Kazimierzem.

- Toć waćpan dobrze wywiódł! - odpowiedział wojewoda witebski.

- Ale z takim potentatem jak cesarz nie koresponduję - mówił dalej pan Zagłoba - żeby o mnie nie powiedział pewnego przysłowia, którem na Litwie słyszał...

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 - 


  Dowiedz się więcej
1  Cechy pozytywne i negatywne szlachty polskiej w „Potopie”
2  Cechy gatunkowe „Potopu”
3  Potop - problem gatunku



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 6







    Tagi: