ROZDZIAŁ 11
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Ekscelencjo! Jestem Weyhard Wrzeszczowicz, ordinarius prowiantmagister jego królewskiej mości Karola Gustawa, wysłany z eskortą na spotkanie waszej ekscelencji.

- Miło mi poznać tak zacnego kawalera - rzekł czarno ubrany personat oddając ukłon za ukłon.

- Czy ekscelencja chce zatrzymać się dłużej, czy dalej zaraz jechać?... Jego królewska mość pilno życzy sobie widzieć waszą ekscelencję.

- Miałem zamiar zatrzymać się w Częstochowie dla nabożeństwa - odrzekł nowo przybyły - ale w Wieluniu odebrałem wiadomość, że jego królewska mość rozkazuje mi śpieszyć, więc trochę wypocząwszy ruszymy dalej, a tymczasem odpraw wasza mość dawną eskortę i podziękuj kapitanowi, który ją prowadził.

Oficer poszedł wydać odpowiednie rozkazy. Pan Andrzej zatrzymał go po drodze.

- Kto to jest? - spytał.

- Baron Lisola, wysłannik cesarski, który z brandenburskiego dworu udaje się do naszego pana - odpowiedział oficer.

To rzekłszy wyszedł, a po chwili wrócił.

- Rozkazy waszej ekscelencji spełnione - rzekł do barona.

- Dziękuję - odpowiedział Lisola.

I z wielką, chociaż bardzo pańską uprzejmością wskazał Wrzeszczowiczowi miejsce naprzeciw siebie.

- Wicher coś poczyna na dworcu świstać - rzekł - i deszcz zacina. Może wypadnie dłużej popaść. Tymczasem pogawędzimy przed wieczerzą. Co tu słychać? Słyszałem, że małopolskie województwa poddały się jego szwedzkiej miłości.

- Tak jest, ekscelencjo. Jego królewska mość czeka tylko jeszcze na poddanie się reszty wojsk, po czym zaraz do Warszawy i do Prus wyruszy.

- Zali to pewna, że oni się poddadzą?

- Deputaci wojskowi już są w Krakowie. Zresztą, nie mogą inaczej uczynić, bo nie mają wyboru. Jeśli do nas nie przejdą, Chmielnicki ich do nogi wytępi.

Lisola pochylił swą rozumną głowę na piersi.

- Straszne, niesłychane rzeczy! - rzekł.

Rozmowa była prowadzona w niemieckim języku. Kmicic nie tracił z niej ani jednego słowa.

- Ekscelencjo - odpowiedział Wrzeszczowicz - co się stało, to się stać musiało.

- Może być; trudno jednak nie mieć kompasji dla tej potęgi, która w oczach naszych upadła, i kto nie jest Szwedem; boleć nad tym musi.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 - 


  Dowiedz się więcej
1  Zagłoba - charakterystyka
2  Potop - cytaty
3  Historia w Potopie



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 11







    Tagi: