ROZDZIAŁ 12
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Cóż tedy opowiadasz, kawalerze, i dlaczego, w jakim zamiarze, chcesz wielebnych ojców i nas tu obecnych przestraszyć?

Kmicic stał jak oskarżony przed sądem. Z jednej strony, brała go rozpacz, iż jeśli mu nie uwierzą, klasztor stanie się łupem nieprzyjaciela, z drugiej wstyd go palił, bo sam widział, że wszystkie pozory przemawiają przeciw jego wiadomościom i że łatwo za kłamcę poczytany być może. Na myśl o tym gniew szarpał go, rozbudzała się w nim przyrodzona popędliwość, grała obrażona ambicja, budził się dawny półdziki Kmicic. Ale łamał się póty sam z sobą, aż się złamał, przywołał wszystką cierpliwość i powtarzając sobie w duszy: "Za grzechy moje, za grzechy moje..." - odrzekł z mieniącą się twarzą:

- Com słyszał, powtarzam jeszcze raz: Weyhard Wrzeszczowicz ma napaść na klasztor. Terminu nie wiem, ale myślę, że prędko się to stanie... Ja ostrzegam, a na waszmościów spadnie odpowiedzialność, jeśli nie usłuchacie!...

Na to pan Piotr Czarniecki odrzekł z przyciskiem:

- Powoli, kawalerze, powoli. Głosu nie podnoś!

Po czym pan Piotr Czarniecki przemówił do zgromadzonych:

- Pozwólcie mnie, zacni ojcowie, zadać kilka pytań temu przybyszowi...

- Waćpan nie masz prawa mi ubliżać! - krzyknął Kmicic.

- Nie mam i chęci - odrzekł zimno pan Piotr. - Ale tu o klasztor i o Najświętszą Pannę chodzi, o Jej stolicę. Dlatego to waćpan musisz na bok odłożyć urazę albo jeżeli nie na bok, to na czas, bo bądź pewien, że ci się wszędzie sprawię. Waćpan wieści przynosisz, my je chcemy sprawdzić, to słuszna i dziwić cię nie powinno, a jeśli nie zechcesz odpowiadać, pomyślimy, że się boisz zaplątać.

- Dobrze! pytaj waść! - rzekł Babinicz przez zaciśnięte zęby.

- Otóż to. Waćpan powiadasz, że jesteś ze Żmudzi?

- Tak jest.

- I przybywasz tu, aby Szwedom i Radziwiłłowi zdrajcy nie służyć?

- Tak jest.

- A przecie tam są tacy, którzy mu nie służą i przy ojczyźnie się oponują, są chorągwie, które posłuszeństwo wypowiedziały, jest pan Sapieha, czemuś to do nich nie przystał?...

- To moja sprawa!

- Aha! waści sprawa! - rzekł Czarniecki. - To może mi na inne pytania odpowiesz?

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 - 


  Dowiedz się więcej
1  Potop - problem gatunku
2  Janusz Radziwiłł - charakterystyka
3  Dzieje Andrzeja Kmicica



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 12







    Tagi: