ROZDZIAŁ 13
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- A jakąż to szarżę myślisz otrzymać?... Zali mniemasz, że cię jednym z komendantów uczynią?

Kmicic spoważniał.

- Posądziliście mnie, że mi o zysk chodzi, teraz waćpan o szarży gadasz. Wiedzże, iż nie po zaszczyty tu przyjechałem, bo mogłem gdzie indziej do wyższych dojść. Prostym żołnierzem zostanę, choćby pod twoją komendą.

- Czemu "choćby"?

- Boś mi krzyw i gotów byś mi dopiekać.

- Hm! Nie ma co! Pięknie to z waści strony, że chcesz choćby prostym żołnierzem zostać, gdyż widać, że fantazja u ciebie okrutna i pokora niełatwo ci przychodzi. Rad byś się bić?

- Pokaże się to ze Szwedami, jakom już rzekł.

- Ba, a jeśli Szwedzi nie przyjdą?

- Tedy wiesz co, waćpan? Pójdziemy ich szukać! - rzekł Kmicic.

- A to mi się podobasz! - zakrzyknął pan Piotr Czarniecki. - Można by grzeczną partię zebrać... Tu Śląsk niedaleko i zaraz by się żołnierzów nazbierało. Starszyzna, jako i stryj mój, słowo dali, ale prostych nawet o nie nie pytano. Siła by ich można mieć na pierwsze zawołanie!

- I dobry przykład innym by się dało! - rzekł z zapałem Kmicic. - Ja mam też garść ludzi... Obaczyłbyś ich waćpan przy robocie!

- Bo... bo... - rzekł pan Piotr - jak mi Bóg miły!... Dajże pyska!

- A daj i ty! - rzekł Kmicic.

I niewiele myśląc rzucili się sobie w objęcia.

Przechodził właśnie ksiądz Kordecki i widząc, co się stało, począł ich błogosławić, oni zaś wyznali mu zaraz, o co się umówili. Ksiądz jeno uśmiechnął się spokojnie i poszedł dalej, rzekłszy do samego siebie:

- Choremu zdrowie poczyna wracać. Do wieczora ukończono przygotowania i twierdza była zupełnie do obrony gotowa. Niczego jej nie brakło: ni zapasów, ni prochów, ni dział, jeno murów dostatecznie silnych i licznej załogi.

Częstochowa, a raczej Jasna Góra, jakkolwiek z natury i sztuką wzmocniona, liczyła się do pomniejszych i słabszych fortec Rzeczypospolitej. A co do załogi, można było mieć na zawołanie tylu ludzi, ilu by kto chciał, ale księża umyślnie nie przeciążali murów załogą, by zapasów na dłużej starczyło. Przeto byli i tacy, zwłaszcza między puszkarzami Niemcami, którzy byli przekonani, że Częstochowa się nie obroni.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 - 


  Dowiedz się więcej
1  Kompozycja Potopu
2  Janusz Radziwiłł - charakterystyka
3  Potop - streszczenie „w pigułce”



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 13







    Tagi: