Potop – streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Rozdział X

Czarniecki dowiaduje się, że Szwedzi wymknęli się Sapieże, który nie dość, że miał osłabione siły, to jeszcze zamiast pilnować Szwedów wieczorami ucztował. Karol Gustaw idzie do Prus, żeby połączyć się z elektorem i ruszyć z nim na Polskę. Wołodyjowski razem z chorągwią laudańską dostaje rozkaz powrotu do Sapiehy.

Rozdział XI

Czarniecki rusza do Wielkopolski. Tymczasem Sapieha udaje się pod Warszawę. Po drodze jego wojska uwalniają Lublin z rąk Szwedzkich. Kmicic szkoli się u pana Wołodyjowskiego we władaniu szablą. Obozujący pod Warszawą Sapieha organizuje jedną ze swoich uczt, na które zmuszeni są przyjść także Wołodyjowski, Skrzetuski, Kmicic i Zagłoba. W czasie tej uczty Szwedzi organizują wycieczkę na wojska polskie, która odwraca uwagę od wozów z zaopatrzeniem wprowadzanych w tym czasie do miasta. Kmicicowi udaje się jednak rozgromić tylną straż. Od jednego z wziętych jeńców – Ketlinga dowiaduje się, że Oleńka jest w Taurogach i że książę Bogusław nic jej nie zrobił.

Rozdział XII

Król Jan Kazimierz z wojskiem przybywa pod Warszawę. Szwedzi uczynili z miasta prawdziwą fortecę i zaciekle jej bronią, ponieważ zgromadzili w niej liczne łupy. 15 czerwca obozowa czeladź uderza na Warszawę dla łupów. Szwedzi rozgromili czeladź, ale Kmiciowi udaje się zdobyć jeden szaniec, z którego atakuje Szwedów.

Rozdział XIII

Pod Warszawę przybywa pan Czarniecki i pan Zamoyski, który przywozi ze sobą ciężkie działa. Działa od Zamoyskiego zostają postawione na szańcu zdobytym przez Babinicza. Wojska Jana Kazimierza szykują się do ostatecznego ataku na Warszawę. Kmicic wypytuje Ketlinga o sytuację w Taurogach. Ketling, który pilnował Oleńki i sprawia wrażenie zakochanego w niej, mówi mu, że książę Bogusław naprawdę zakochał się w Oleńce i nawet poprosił ją o rękę. Oleńka jednak zdecydowanie odmówiła. Wtedy książę zaczął nastawać na cnotę dziewczyny, ale jego usiłowania przerwała jego choroba. Kiedy jego stan się poprawił, musiał wyjechać do Tykocin. Do Taurogów przywieziono jeszcze jedną porwaną pannę, czyli Annę Borzobohatą-Krasieńską. Panna swoim zwyczajem rozkochała wszystkich mężczyzn w Taurogach. Anusia i Oleńka bardzo przypadły sobie do gustu i zaczęły organizować z pomocą rozkochanego w Anusi Sakowicza próbę ucieczki do Białowieży.

Rozdział XIV

1 lipca ma miejsce główny szturm na Warszawę. Duże zasługi odnosi pan Zagłoba, któremu powierzono dowodzenie czeladzią, która na ochotnika ruszyła do boju. Pan Zagłoba przyczynił się do zdobycia pałacu Kaznowskich, z którego ostrzelał kościół Bernardynów i ukrywających się w nim Szwedów, co doprowadza do ich poddania się. Na dziedzińcu zdobytego pałacu Kazanowskich pan Zagłoba znajduje małpy, wchodzi do ich klatki, aby obejrzeć „afrykańskie potwory”. Małpy atakują go. Przybiega zaalarmowane jego okrzykami wojsko, które zamiast mu pomóc, pokłada się ze śmiechu. Dopiero Roch Kowalski ratuje wuja z opresji. Zagłoba obawia się, że przylgnie do niego określenie „małpi król”.

W ramach ugody wojska szwedzkie mają opuścić Warszawę tylko z tym, z czym przybyły, a Polacy służący Szwedom, z wyjątkiem księcia Bogusława, są objęci amnestią. W czasie wychodzenia wojsk szwedzkich z Warszawy oraz wyjazdu ich dowódcy Wittenberga pan Zagłoba podnosi bunt wśród pospolitego ruszenia, które o mało nie kończy się złamaniem podpisanego porozumienia. Wittenberg w chwili, gdy jego życie jest zagrożone, zachowuje się jak tchórz, a nie wielki dowódca. W końcu za radą pana Zamoyskiego i dla uniknięcia pościgu za Wittenbergiem, król decyduje się wysłać go na jakiś czas do Zamościa. Król jest rozczarowany niekarnością pospolitego ruszenia. Gniewa się także na pana Zagłobę, który ukrywa się przed jego gniewem, do chwili w której dowiedział się, że królowi zaczyna brakować jego żartów. Kmicic wyrusza na Litwę.

Rozdział XV

Powiernikiem księcia Bogusława w Taurogach był Sakowicz, który namawiał księcia, żeby do zdobycia opornej Oleńki nie cofał się przed użyciem środków odurzających. Książę Bogusław nie chce uciekać się do takich środków, ponieważ po pierwsze jest zbyt dumny i uważa, że jest w stanie zdobyć każdą pannę, a po drugie jest w niej zakochany. Książę Bogusław podejmuje Oleńkę jak księżniczkę; organizuje dla niej turnieje i robi wszystko, żeby udowodnić jej swoje męstwo i odwagę. Przedstawia się także jako zwolennik Jana Kazimierza. Oleńka jest na swój sposób zauroczona księciem, ale mimo pogardy dla Kmicica, to jego ciągle kocha. Po zdobyciu Tykocina wychodzi na jaw, że Bogusław jest po stronie Szwedów. Oleńka dowiaduje się prawdy o zamiarach Bogusława od zakochanego w niej Ketlinga. Panna postanawia spróbować ucieczki do Białowieży.

Rozdział XVI

Miecznik rosieński Billewicz, który ma zamiar uciec razem z Oleńką, stara się wydostać z zamku podstępem. Wysyła przed sobą ludzi, rzekomo po pieniądze, które były zakopane w sadzie w spalonych Billewiczach, a które mają być przekazane Bogusławowi. Tak naprawdę ludzie ci mają zaczekać na Oleńkę i miecznika, którzy wyjadą z Taurogów pod pozorem wizyty w sąsiednim majątku. Niespodziewany powrót Bogusława, który przejrzał plany miecznika i Oleńki, krzyżuje ich plany. Sakowicz doradza Bogusławowi oświadczenie się o rękę panny. Jest pewny, że Billewiczowie się zgodzą. Ślub ma zostać zawarty w tajemnicy, ponieważ Bogusławowi była przeznaczona córka Janusza Radziwiłła. Ślubu miał udzielić fałszywy ksiądz, tak żeby później można było unieważnić małżeństwo. Bogusław osiągnąłby jednak swój cel, którym była Oleńka i zemsta na Kmicicu.

Rozdział XVII

Książę Bogusław prosi miecznika Billewicza o rękę Oleńki. Miecznik daje się zwieść wizją połączenia rodu Billewiczów z tak słynnym rodem jak Radziwiłłowie i zgadza się na ślub. Jednak Oleńka odmawia. Rozwścieczony odmową Bogusław bije miecznika, Sakowicz związuje pannę Kulwiecównę, a Bogusław postanawia wziąć Oleńkę siłą. Obezwładnia go jednak atak paroksyzmu.

Rozdział XVIII

Mimo osłabienia Bogusław wyrusza na Podlasie. Postanawia zaniechać starań o Oleńkę. We wszystkim co się wydarzyło widzi interwencję sił nieczystych. Nie zamierza wypuszczać Billewiczów, ponieważ potrzebne są mu ich pieniądze, które zamierza sam wykopać z ich sadu.

Rozdział XIX

Oleńka prosi Ketlinga o pomoc w ucieczce, ale on jej odmawia. Mówi, że nie może tego zrobić, bo jest zobowiązany przysięgą, a honor jest dla żołnierza najważniejszy. Do Oleńki i miecznika docierają wiadomości o zwycięstwach Bogusława. Passę złych wiadomości przerywa dopiero wiadomość o obronie Częstochowy.

Rozdział XX

Do Taurogów przybywa Anna Borzobohata-Krasieńska, która zostaje przyjaciółką Oleńki. Do uwięzionych w Taurogach docierają pierwsze wiadomości o klęskach Bogusława oraz o ich głównym sprawcy, czyli Babiniczu.

Rozdział XXI

Po klęsce pod Janowem książę Bogusław przybywa do Taurogów ze swoimi rozgromionymi wojskami. Ketling daje Oleńce krócicę, którą ma się bronić przed Bogusławem. Książę jest jednak zbyt chory, żeby nastawać na jej cześć. Książę musi wyruszyć do Prus Królewskich. Postanawia zostawić w Taurogach Sakowicza, któremu jest to bardzo na rękę, ponieważ chce się ożenić z Anusią.

Rozdział XXII

Anusia rządzi Sakowiczem, a co za tym idzie także Taurogami. Miecznik Billewicz ucieka z Taurogów, żeby zebrać ludzi i walczyć ze zdrajcami ojczyzny, czym zyskuje sobie jeszcze większy szacunek Oleńki. Wobec licznych klęsk sprzymierzonych ze Szwedami, Sakowicz postanawia jechać do Prus. Sprzeciwia się temu jednak Anusia, ponieważ w Taurogach mogą się spodziewać pomocy – w Prusach przepadną obie, zdane tylko na łaskę Sakowicza. Sakowicz dostaje list od Bogusława, który donosi mu o odbiciu Warszawy z rąk szwedzkich i rozkazuje mu jechać ze wszystkimi do Birż. Anusia razem ze służącym Bogusławowi Braunem planuje ucieczkę jej i Oleńki. Nadchodzą wieści, że Babinicz zbliża się do Taurogów.

Rozdział XXIII

Kmicic próbuje się przedostać do Prus Książęcych i Litwy. Zasadzają się na niego Duglas i książę Bogusław. Ich wysiłki jednak na niewiele się zdają. Kmicic spotyka się z Zagłobą i Wołodyjowskim pod Ostrołęką, gdzie przebywały wojska Gosiewskiego.

Rozdział XXIV

Kmicic ze swoimi Tatarami niszczy posiadłości elektorskie w Prusach. Dochodzą do niego wieści, że wojska polskie zostały pobite przez wojska Karola Gustawa w trzydniowej bitwie pod Warszawą. Polacy przegrali bitwę, ponieważ duża część pospolitego ruszenia rozjechała się do domów. Kmicic przyłącza się do wojsk Gosiewskiego, które idą znów do Prus, gdzie jest Bogusław. Kmicic spotyka się tam z Wołodyjowskim, który opowiada mu o bohaterskiej śmierci Rocha Kowalskiego z rąk księcia Bogusława. Kowalski w bitwie pod Warszawą znów był o krok od zabicia Karola Gustawa.

Rozdział XXV

6 września wojska polskie stają na odpoczynek w Wąsoszy. Babinicz przyprowadza jeńców, którzy wyznają, że graf Waldek chce wyjść zza okopów w Prostkach, żeby dopilnować bezpiecznego przyjazdu dwóch tysięcy pomorskiej piechoty. Gosiewski postanawia właśnie wtedy uderzyć na wojsko szwedzkie, które doskonale broni się w okopach, ale jest łatwe do pokonania w otwartym polu. Wojsko Gosiewskiego uderza na Szwedów, którzy opuścili okopy. Po pierwszej chwili zagrożenia, w której żołnierze Babinicza zostali odcięci od reszty wojska przez ostrzeliwaną przez Szwedów rzekę, a którą udało się przezwyciężyć dzięki doświadczeniu Babinicza rozpoczyna się największe zwycięstwo wojsk polskich.

Dochodzi do starcia między Kmicicem i Bogusławem. Kmicic wygrywa. Kiedy ma zadać śmiertelny cios, Bogusław mówi mu, że jeśli on zginie, zginie także Oleńka. Kmicic wydaje go swoim Tatarom jako jeńca. Krewny Bogusława, który walczył po przeciwnej stronie - Michał Radziwiłł - prosi o ocalenie i szacunek dla krewniaka. Kmicic nie chce się na to zgodzić, ale kiedy obiecano mu, że Bogusław nie uniknie kary, przystaje na to. Wołodyjowski nie może darować Kmicicowi, że nie zabił Bogusława.

Rozdział XXVI

Oleńce i Anusi udało się razem z Braunem przedostać do partii miecznika Tomasza Billewicza. Razem z nim wracają do Laudy, która jest bardzo zniszczona. Zatrzymują się w ocalonym Lubiczu, należącym niegdyś do Kmicica. Oleńka bardzo źle się czuje w tym domu. Anusia wysyła listy do Babinicza z prośbą o ratunek, ponieważ zaczynają otaczać ich Szwedzi. Niestety obaj posłańcy, Braun i Jurko Billewicz, wpadają w ręce nieprzyjaciół.

Rozdział XXVII

Sakowicz, który przejął list od Brauna, wysłał do Anusi list, podszywając się za Babinicza, w którym napisał, że przybędzie do Wołmontowicz. Cała szlachta laudańska zgromadziła się w Wołmontowiczach w oczekiwaniu na Babinicza. Zamiast wybawcy pojawił się jednak Sakowicz oraz inne oddziały szwedzkie. Miecznik Billewicz broni się z ludźmi, jednak wobec przeważających sił nie ma szans. W ostatniej chwili atakujących rozgramia Babinicz ze swoimi ludźmi. Anusia, coraz bardziej zakochana w Babiniczu, czeka na niego. On jednak nie pojawia się, ale jedzie dalej walczyć ze Szwedami.

Rozdział XXVIII

Wojska Babinicza odnoszą same sukcesy. Rozgramiają żołnierzy Hamiltona, przy którym znajduje się drugi list do Babinicza napisany przez Anusię i wysłany przez Jurka Billewicza. Kiedy Kmicic chce ruszyć do Oleńki, przybywa posłaniec z listem od Sapiehy, który wzywa go do Brześcia, ponieważ Szwedzi podzielili z Rakoczym kraj i na Rzeczpospolitą nadciągają nowe siły Szwedów, Węgrzynów, Siedmiogrodzian, Kozaków i Wołoszy. Kmicic w pierwszej chwili mówi, że nie pojedzie. Jest to już jednak człowiek zupełnie przemieniony i niestawiający prywaty nad sprawy ojczyzny. Modli się pod krzyżem i rusza do walki.

Rozdział XXIX

Kraj po wielu bitwach wyzwolił się z nieprzyjacielskich rąk. Na jesieni 1657 roku miecznik Billewicz przebywał z Oleńką i Anusią w Wodoktach, które odbudowywano, ponieważ miały stanowić wiano klasztorne Oleńki. Do Lubicza przywieziony zostaje ciężko ranny Kmicic. Oleńka modli się za jego duszę, nie potrafi jednak przebaczyć mu dawnych krzywd.

Rozdział XXX

Kmicic dochodzi do zdrowia. Jedzie do kościoła w Upicie, gdzie spotyka Oleńkę. W czasie mszy odczytany zostaje list rehabilitujący Kmicica od króla Jana Kazimierza, który przywiozła powracająca chorągiew laudańska z Wołodyjowskim i Zagłobą. Lauda całkowicie wybacza Kmicicowi krzywdy, które wyrządził jej w przeszłości. Oleńka wyrzuca sobie, że nie potrafiła wcześniej wybaczyć Kmicicowi ani modlić się za niego. Następują huczne zaręczyny dwóch par: Oleńki i Kmicica oraz Anusi i Wołodyjowskiego w Wodoktach. Kmicic został nagrodzony starostwem upickim.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Biografia Henryka Sienkiewicza
2  Zdrada w Ujściu – opis
3  Dzieje Andrzeja Kmicica



Komentarze
artykuł / utwór: Potop – streszczenie szczegółowe


  • Ktoś wspomniał wiedźmina. Nie mówię, że fantastyka powinna być lekturą(choć to miła odmiana), ale to, czym nas trują w szkole? Boże, przecież ja dostałam przez lektury wstrętu do czytania w ogóle! Jest tyle naprawdę fajnych książek(nawet historycznych), ale z jakiegoś powodu w podstawie programowej mamy te nudne, z którymi się męczymy, które mi wydają się wszystkie o tym samym. No bo ile można czytać o patriotyzmie i historii? Miłą odmianą dla mnie była np. "Dżuma". Ale narzekaniem niczego raczej nie zmienimy, więc... Powiem tak, cieszę się, że koszmar liceum mam już za sobą i współczuję rocznikom, które jeszcze przez to przechodzą i będą przechodzić.
    Unda ()

  • Książki wybrane na lektury są po prostu do dupy. A od nośnie tego, że "gdy się nie czyta to sie po prostu człowiek cofa" to uważam, że w tym zdaniu zrobiono błąd i powinno być gdy się czyta to sie po prostu cofa... Pozdrówka :D
    Misiek ()

  • Uwielbiam czytać książki. Potop jednak nie porwał mnie zbytnio, ale uczciwie mówiąc nie był taki zły. Po kilku minutach oczy i umysł przystosowuje się do języka i każdą następną stronę czyta się szybciej. Ogólnie ciekawa, jednakże przydługa i trochę zagmatwana. Ogrom postaci, miast i nazw, których wtedy używano. Ja osobiście "Potop" przeczytałam w 4 dni :D Dla chcącego nic trudnego :)
    AdziaK (ada.adamus2 {at} onet.pl)

  • kurcze...kiedys w gimnazjum lubilam czytac ksiazkipotrafilam czytac 30 miesiecznie.ale odkad jestem w szkole sredniej ( w technikum mechanicznym w dodatku ) to nie ma czasu nawet na lektury,nie mowiac o jakis dla siebie.streszczenie sie przyda:)
    madelajn (magda11528 {at} wp.pl)

  • Widzę,że nie macie zielonego pojęcia o Polskiej literaturze,kulturze i historii. Wiecie poco powstał ,,Potop" albo np. ,,Dziady",abyśmy my młodzi ludzie nie zapominali o tym,że nasi przodkowie walczyli o to,żebyśmy byli Polakami a przede wszystkim abyśmy mogli mówić w ojczystym języku,aby nasza kultura nie zaniknęła. Polecam ,,Dziady". osobiście mnie chwyciła za serce ta książka...
    pap ()

  • Ja wręcz fascynuję się historią ale literatutę Sienkiewicza ciężko mi przełknąć. Uwierzcie mi nigdy nie czytałem tak długo 30 stron, tyle zdołałem przeczytać(Krzyżaków strawiłem ale to było w gimnazjum) zeszło mi na to chyba z ponad godzinę jeszcze ten archaiczny język, fabuła się miele. Naprawdę książki o takiej tematyce można dużo ciekawiej przedstawić.
    john (kuba0982 {at} o2.pl)

  • Lubie czytać książki, nawet bardzo... ale Potop należy do tych, które mnie nudzą! Jak dla mnie Sienkiewicz zawsze za bardzo skupiał się na opisach i zawieraniu w chol*** dużo szczegółów, które dla przeciętnego człowieka nic nie znaczą, a sprawiają, że gubi wątek. Dla historyków bądź badaczy literatury to rzeczywiście może być przyjemne bo mogą się doszukiwać powiązania z historią i odnieść ją do położenia geograficznego poszczególnych miast. Jednak dla mnie przeczytanie 3 opasłych tomów z poniedziałku na środę, gdy tematyka wgl mnie nie ciekawi jest raczej przykrym doznaniem. Nie zachwycam się nad tą książką i koniec. Streszczenie jak najbardziej pomoże mi jakoś uporządkować to co dałam rade jakoś przeczytać...
    ktoś (olcia1114 {at} onet.eu)

  • Jeżeli chodzi o Potop, to jest całkiem w porządku, część przeczytałem sam, film oglądnęłem. Podoba mi się zemsta Kmicica na Kuklinowskim :D. Faktem jednak jest to, że po jakimś czasie traci się poczucie właściwej fabuły, gubi się wątek, i nie wie sięo co chodzi tak właściwie, tymbardziej że Kmicic raz jest zdrajcą raz bohaterem i inne tego typu rzeczy. Streszczenie ładnie napisane, przydaje się w zrozumieniu lektury :)
    Cat (visek30 {at} poczta.fm)

  • Ludzie, spokojnie. Faktycznie książka może i jest warta przeczytania, ale dla tych, których ona interesuję. Zazwyczaj jest tak, że tematy, które są bardziej odległe (powiedzmy przed II wojną światową) są nudnawe dla młodzieży i to należy zrozumieć (pod warunkiem oczywiście, że nie mamy tu do czynienia ze zwykłym "nie czytam niczego"). Powieści historyczne są szczególnie ciężkim gatunkiem, ponieważ zawierają wiele treści i po parusetnej stronie traci się wątek.
    :) ()

  • Oj ciezko tą ksiazke sie czyta.. ehhh ale obiecalam sobie to przeczytam.. z mala pomoca strzeszczenia..:) Jedyne fajne sa scenki olenki z kmicicem ;)) :**
    Klaudia ()

  • Ogólnie Polska literatura,noo może tu bardzie chodzi o epoki, ale jest nudna.Mogliby wprowadzić więcej zsagranicznych jak Paulo Coelho lub Stephen King,nie oszukujmy się i tak większość nie zna tych autorów chyba że z fejsbuka...;]
    kari (kach000 {at} wp.pl)

  • Mnie się wydaje że nasze lektury to zbiór najgorszych ksiązek po które nikt nigdy by nie sięgnął, nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem ksiązek ale np:Sage Wiedźmi przeczytałem całą nie nudzac się a Poto,Pan tadeusz wszystko co przerabiamy jest denne,przewidywalne i banalne.
    terman (terman94 {at} o2.pl)

  • mój drogi, uważaj bo w Stanach są bardziej inteligentni niż u nas w Polsce, uwazaj bo -.- a po co czytać? bo gdy się nie czyta to sie po prostu człowiek cofa! jego mowa staje sie mniej zasobna w słowa, gorzej pisze sie wypracowania, gorzej czyta sie teksty ze zrozumieniem.. WYGLĄDA NA TO,ŻE po coś jest to wszystko!! btw., ja bardzo lubie czytać ksiazki ale za Potop sie nie biore bo nie cierpie takich książek o tematyce historycznej, zwyczajnie mnie nudza.. wole psychologiczne, o jakichs problemach;) Pozdrawiam
    Maja (majaabeja1 {at} gmail.cpm)

  • Jeżeli chcecie być dobrze przygotowani do lekcji z tej lektury i nie chcecie czytać książki to wystarczy najpierw przeczytać streszczenie, z później obejrzeć film
    potop ()

  • A propos komentarza Asi: "Sama ją przeczytałam na spokojnie w 2 tyg przed przerabianiem na lekcji. Widzicie da się, jak się chce."... Moja pani od polskiego drugiego września (piątek) mówi: "Nie wiem, jak to zrobicie, ale na poniedziałek Potop" :D
    Zuzia ()






Tagi: