Motyw rycerza w „Potopie”
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Motyw rycerza jest w „Potopie” Henryka Sienkiewicza realizowany poprzez kreacje zarówno głównych, jak i drugoplanowych bohaterów.

Wśród tych pierwszych prym wiedzie Andrzej Kmicic, którego postępowanie po wewnętrznego przemianie jest dowodem na cechy idealnego rycerza.

Jak przystało na wzór bojownika, młody, smukły, wysoki, bogato ubrany chorąży orszański nie miał sobie różnych jeśli chodzi o urodę i zdobywanie niewieścich serc:
„Oczy panny Aleksandry spoczęły błyskawicą na twarzy Kmicica, a potem znów wbiły się w ziemię; przez ten czas jednak zdołała panienka dojrzeć płową jak żyto, mocno podgoloną czuprynę, smagłą cerę, siwe oczy bystro przed się patrzące, ciemny wąs i twarz młodą, orlikowatą, a wesołą i junacką”.


Choć początkowe postępowanie Kmicica czasami nie mieści się w ogólnie powielane pojęcia o cnotach rycerza, a jego gwałtowność, porywczość, skłonność do “bitki i wypitki”, brak poszanowania prawa i bujny temperament nie korespondują z powściągliwością Rolanda z „Pieśni o Rolandzie” czy wrażliwością Tristana z „Dziejów Tristana i Izoldy”, nie znaczy to jednak, że Andrzej nie posiada cech charakteru właściwych doskonałemu rycerzowi. Może i na jego sumieniu były jakieś skazy („był sam swawolnikiem, w którym dusza kipiała ustawicznie”, noc pełna rozpusty, alkoholu i strzelaniny do portretów przodków Billewiczów w Lubiczu), w miarę rozwoju akcji wielokrotnie udowodnił bezinteresowność swoich szlachetnych odruchów i uczciwość.

Najważniejszą cechą rycerza jest waleczność i odwaga w obronie ojczyzny. Oba rysy widać w Kmiciu, który mimo widocznych klęsk, zdrad i naznaczenia jego nazwiska niezmywalnym piętnem zdrady nie przestawał walczyć w imię Rzeczypospolitej. Bitwa była dla niego tym, czym dla ryby jest woda – środowiskiem naturalnym, a możliwość poświęcenia w obronie ojczyzny swego życia – największym zaszczytem, co widać podczas bohaterskiego wysadzenia kolumbryny w czasie obrony klasztoru w Częstochowie:
„Kmicic nie tylko był człowiek odważny, lecz i zuchwały. Myśl rozsadzenia olbrzymiej kolumbryny radowała do głębi jego duszę, nie tylko jako bohaterstwo, nie tylko jako niepożyta dla oblężonych przysługa, ale jako okrutna psota wyrządzona Szwedom. Wyobrażał sobie: jak się przerażą, jak Miller będzie zębami zgrzytał, jak będzie poglądał w niemocy na owe mury, i chwilami śmiech pusty go brał. I jak sam poprzednio mówił: nie doznawał żadnej rzewliwości ni strachów, ni niepokojów, ani mu do głowy nie przychodziło na jak straszne sam naraża się niebezpieczeństwo. Szedł tak, jak idzie żak do cudzego ogrodu szkodę w jabłkach czynić. Przypomniały mu się dawne czasy, kiedy to Chowańskiego podchodził i nocami wkradał się do trzydziestotysięcznego obozu w dwieście takich jak sam zabijaków”.


Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Szczegółowy plan wydarzeń
2  Sposób kreowania bohaterów w „Potopie”
3  Biografia Henryka Sienkiewicza



Komentarze
artykuł / utwór: Motyw rycerza w „Potopie”







    Tagi: