Bitwa warszawska w „Potopie” – opis
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Dowództwo przejął generał artylerii Grodzicki. Czeladź sypała szańce nieopodal szańców Szwedów pod murami do obrony. Ustawili na nich mniejsze działa, a Grodzicki zajął się pracą nad wyłomem w murze miasta.

W tym czasie Wittenberg odrzucił warunki poddania się, wysłane listem przez posłańca królewskiego. Wiedział, że Polacy nie mają potężnych dział, więc nie mają szansy na wygraną bitwę. Rozpoczęła się wymiana ognia.

Jan Kazimierz obawiał się, że oblężenie będzie trudne, wciąż czekał na przybycie ciężkich dział, które miały przyjechać na lawetach za kilka tygodni. Wojsko wciąż podkopywało szańce, dzięki czemu żołnierze posunęli się pod mury i ostrzeliwali fortecę z mniejszych armat. Za zgodą króla sześć tysięcy obozowej czeladzi wieczorem ruszyło na szturm. Pod ostrzałem wroga z kul armatnich i ogniem z muszkietów zginął ogrom ludzi.

Po przegranym szturmie wszyscy podziwiali wyczyn Kmicica, który ze swoimi ludźmi zdobył najlepszy szaniec wroga zwany „kretowiskiem” i osadził się w nim. Wittenberg był zły, bo najbardziej mu zależało na tym forcie, wysłał więc swoje posiłki, by odzyskały szaniec. Na szczęście wsparcie przysłane przez Grodzickiego odparło atak i przegoniło szwedzką piechotę aż do Krakowskiej bramy. Na to wszystko z oddali patrzył Jan Kazimierz. Był pod wrażeniem.

Kmicic walczył w zdobytym szańcu, dzielnie broniąc się przed gradem kul i granatów. Dym zatykał mu gardło, a ziemia osuwała się coraz bardziej z każdym kolejnym wybuchem tak bardzo, że walczący zaczęli zapadać się głębiej w piasek.

W pewnym momencie do walczących dołączył wysłany przez Jana Kazimierza Topor Grylewski. Miał zastąpić Kmicica, lecz tan nie oddał mu stanowiska - wygonił go prosząc jedynie o dostarczenie jedzenia. Po powrocie do króla niepocieszony Topor wyznał, że sytuacja w szańcu przypomina piekło, na co monarcha bez cienia wahania krzyknął, że wolałby stracić „ten szaniec”, niż poświęcić Babinicza. Wziąwszy od księdza krucyfiks, uniósł go do góry i pobłogosławił okryte dymem i ogniem kretowisko, w którym jego ludzie bronili ojczyzny. Na koniec Jan Kazimierz zdecydował, że dopóki żołnierze nie mają ciężkich dział oblegane przez wroga ruszą na pałace na Krakowskie Przedmieście i przemienią je w fortece. Jak się okazało później, ten atak się nie udał - poległo kilkuset żołnierzy Rzeczypospolitej.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Potop - bohaterowie
2  Potop - streszczenie „w pigułce”
3  Postawa narodu polskiego wobec najazdu Szwedów



Komentarze
artykuł / utwór: Bitwa warszawska w „Potopie” – opis







    Tagi: