Bitwa warszawska w „Potopie” – opis
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Rozpętała się istna rzeź. Rycerze zdobywali komnatę po komnacie. Walące się sufity przygniatały dziesiątki ludzi do tego stopnia, że Szwedzi z ciał budowali barykady broniące dostępu do następnych komnat. W tym samym czasie Polacy wyrzucali te trupy przez okna, torując sobie drogę. Krew lała się litrami, tłum parł przed siebie dusząc przeciwników, którzy uciekali na tarasy i sady (słynne na całą Europę, teraz zniszczone od granatów).

W końcu udało się żołnierzom wyciąć nieprzyjaciela i zdobyć pałac Kazanowskich. Teraz szwedzkimi działami przystawionymi do okien na lawetach strzelali w kierunku kościoła Bernardynów, z którego dochodziły krzyki wroga: „Dusim się! powietrza! Wody!!!”. Od ciągłego dymu i ognia kościół się trząsł, ściany się chwiały. Trzymający tam komendę Erskin nie zdążył wywiesić białej flagi, ponieważ brama pękła w sekundzie, a wojsko zdobyło budowlę szturmem. Po godzinnej bitwie dzwon bił zwycięskim Mazurom. Pałac Kazanowskich, klasztor i dzwonnica zostały zdobyte. Żołnierze z Zagłobą ruszyli zatem do następnej bramy, stając tam do kolejnej bitwy.

Tymczasem do miasta od strony Domu Gdańskiego wszedł Czarniecki z żołnierzami. Po drodze zdobyli w obrębie fortecy pałac Daniłłowskich i Świętego Ducha.

W ferworze walki wszyscy zwrócili na jeden epizod – w pewnym momencie na Bramie Krakowskiej zawisła biała flaga. Wittenberg się poddał. Szwedzi mogli się jeszcze bronić w domach Starego i Nowego Miasta, ale i tam już mieszczanie zaczęli walczyć.

Gdy mury zaczęły obrastać w białe flagi, wojsko Rzeczypospolitej wstrzymało szturm. Generał Lowenhaup podjechał do polskiego króla z wiadomością, że Wittenberg się poddaje i przystaje na wcześniejsze warunki. Jan Kazimierz - choć zdobył miasto i mógł wszystkich wybić - zgodził się na tą propozycję.

Szwedzi musieli oddać wszystkie łupy zrabowane z Rzeczypospolitej (mogli zabrać tylko to, co przywieźli ze sobą) i odejść, zabierając rannych i swoje damy. Polakom służącym u nich udzielono amnestii, z wyjątkiem Bogusława Radziwiłła, na co Wittenberg przystał. Gdy podpisano warunki, dzwony w kościołach ogłosiły światu, że Warszawa przeszła w ręce prawnego monarchy, który stał otoczony duchowieństwem, dostojnikami świeckimi, hetmani i całym wojskiem Rzeczypospolitej.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Potop - problem gatunku
2  Wątek romansowo-przygodowy w "Potopie"
3  Janusz Radziwiłł - charakterystyka



Komentarze
artykuł / utwór: Bitwa warszawska w „Potopie” – opis







    Tagi: