Potop – streszczenie szczegółowe - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Rozdział XV

W piwnicy kiejdańskiego zamku siedzą uwięzieni Zagłoba, Skrzetuscy i Wołodyjowski. Zagłoba obmyśla jeden ze swoich znanych fortelów, który pozwoliłby im się wydostać – jednak nie udaje im się to. Pan Wołodyjowski widzi przez okienko, jak żołnierze kilku chorągwi przyszli ratować swoich dowódców. Kiedy są bliscy zwycięstwa nad wiernymi księciu, pojawia się oddział Kmicica, który ich zwycięża. Wołodyjowski żałuje, że darował mu życie.

Rozdział XVI

Kmicic rozmawia z księciem Radziwiłłem. Książę postanawia skazać na śmierć Wołodyjowskiego, Skrzetuskich oraz Zagłobę. Kmicic wstawia się za nimi, a przede wszystkim za Wołodyjowskim, któremu obiecał dozgonną wdzięczność. Z trudem udaje mu się przekonać księcia, aby ocalił im życie. Książę decyduje się wysłać ich do Birż, do Szwedów. Kmicic zostaje regimentarzem trzech chorągwi: Mirskiego, Stankiewicza i tej, którą dowodził Wołodyjowski. Dostaje także polecenie sprowadzenia do Kiejdan miecznika rosieńskiego Billewicza (wyjechał po uczcie oburzony po tym, jak usłyszał o zgodzie ze Szwedami) razem z Oleńką.

Rozdział XVII

Kmicic nie wyruszył z Kiejdan, ponieważ chorągwie Mirskiego i Stankiewicza ruszyły na Kiejdany, żeby odbić swoich pułkowników. Pułkownicy: Mirski, Stankiewicz, Oskierko, Jan i Stanisław Skrzetuscy oraz pan Zagłoba są wiezieni pod strażą Rocha Kowalskiego i dragonów do Birż. Roch Kowalski to człowiek wielkiej siły, ślepo posłuszny rozkazom swoich zwierzchników, a przy tym głupi. Daje wmówić sobie przez pana Zagłobę, że jest jego kuzynem. Zagłoba namawia go także, żeby wsiadł na wóz do więźniów. Nawiązuje się bardzo zabawny dialog. Zagłoba upija Kowalskiego, który następnie zasypia.

Pod osłoną nocy Zagłoba ściąga z niego ubranie (byli podobnej postury), wsiada na jego konia i odjeżdża. Zabiera Rochowi listy, w których – jak się później dowiadujemy – był wyrok śmierci dla wszystkich pułkowników oraz szablę, zwaną przez Kowalskiego panią Kowalską. Nad ranem wszyscy spostrzegają zamianę. Kowalski jest zrozpaczony i zawstydzony, pułkownicy są szczęśliwi i pewni, że pan Zagłoba ich uratuje. Tak też się dzieje. Pan Zagłoba przybywa im na ratunek razem z chorągwią pana Wołodyjowskiego. Natychmiast wszyscy dragoni Kowalskiego przechodzą na ich stronę, a jedyny stawiający opór – Roch Kowalski zostaje jeńcem. Pułkownicy decydują się jechać do wojewody witebskiego. Kiedy zatrzymują się w nocy na odpoczynek, w pobliskiej wsi słyszą dzwony na trwogę i widzą łunę pożaru. Spodziewają się, że to Szwedzi. Postanawiają z nimi walczyć. Pan Zagłoba, ponieważ – jak mówi – słabo widzi w nocy, zostaje pilnować jeńca Kowalskiego.

Rozdział XVIII

Wołodyjowski ze swoją chorągwią oraz pułkownikami zwyciężają Szwedów. Po bitwie Zagłoba radzi, żeby schwytanych Szwedów wysłać do Birż z informacją, że ci, którzy ich rozbili, to żołnierze Radziwiłła, a umowa księcia ze Szwedami była oszustwem. Ma to skłócić zdrajcę ojczyzny ze Szwedami, na czym najlepiej wyjdzie Rzeczpospolita.

Rozdział XIX

Na Litwie trwa wojna domowa. Na Podlasiu ma miejsce bunt chorągwi komputowych przeciwko Radziwiłłowi. Utworzyły one konfederację, na czele której stanęli pułkownicy Horotkiewicz i Jakub Kmicic, stryjeczny Andrzeja. Nasi pułkownicy decydują się ruszyć na Podlasie, żeby połączyć się z konfederacją. Mają trudności z przedzieraniem się przez Litwę, ponieważ wszędzie są żołnierze Radziwiłła. W pewnym momencie chorągiew Wołodyjowskiego jest otoczona nimi ze wszystkich stron. Jednak dzięki sprytowi małego rycerza udaje im się w nocy uciec przez rzekę. Tymczasem Radziwiłł postanawia sam jechać do króla Jana Kazimierza, żeby rozpocząć z nim układy.

Rozdział XX

Kmicic udaje się do miecznika rosieńskiego Billewicza, żeby sprowadzić go do Kiejdan razem z Oleńką. Nie chce brać ich siłą, więc początkowo prosi miecznika, żeby z nim pojechał. Miecznik z trudem daje się do tego przekonać. Do pokoju wchodzi jednak Oleńka, która mówi, że pojadą tylko wzięci siłą, ponieważ chce, żeby wszyscy wiedzieli, że nie zgadzają się na to dobrowolnie. Po słowach dziewczyny także miecznik odzyskuje odwagę i zaczyna się opierać. Kmicic jest wściekły. Mówi do Oleńki, że jeżeli nie wsiądzie sama do kolaski, to on zastrzeli miecznika. W tym momencie do dworu wpadają Wołodyjowski, Zagłoba, Skrzetuscy, Stankiewicz i nawrócony przez pana Zagłobę na dobrą drogę pan Roch Kowalski. Wołodyjowski każe zastrzelić Kmicica. Oleńka nie mówi nic, ale wychodzi z pokoju i mdleje.

Oleńka i miecznik mają jechać z nimi, a później schronić się w puszczy, tam gdzie jest Helena Skrzetuska. Egzekucja Kmicica zostaje wstrzymana, ponieważ pan Zagłoba znalazł przy nim list, w którym Radziwiłł skarży się, że ma mnóstwo kłopotów przez pułkowników, których nie zabił na jego prośbę. Jako swojego wybawcę puszczają Kmicica wolno. Mówią mu także o tym, że choć książę obiecał Kmicicowi ocalenie im życia, to jednak napisał list, zgodnie z którym miano ich zgładzić w Birżach. Kmicic wydaje się być tym wzburzony, ale nie odstępuje od Radziwiłła – jego zachowanie jest dla pułkowników zupełnie niezrozumiałe. Oleńka i miecznik zostają w domu, reszta rusza na Podlasie.

Rozdział XXI

Radziwiłł przybywa do Billewicz na odsiecz Kmicicowi. Nie zastaje jednaka ani Kmicica, ani Wołodyjowskiego. Zabiera do Kiejdan miecznika i Oleńkę. Kmicic wraca do Kiejdan sam, ponieważ jego dragoni przeszli na stronę Wołodyjowskiego. W rozmowie z księciem Kmicic wyrzuca mu, że oszukał go, każąc zgładzić pułkowników w Birżach. Radziwiłł rozzłoszczony butą Kmicica dostaje ataku astmy. Później po raz kolejny przekonuje Kmicica, że wszystko co robi, robi z myślą o ojczyźnie.

Rozdział XXII

Radziwiłł wydaje w Kiejdanach wielką ucztę. Z konieczności biorą w niej udział także Billewicz i Oleńka. Oleńka siedzi obok Kmicica, ale młodzi nie rozmawiają ze sobą. W trakcie uczty książę dostaje listy, z których dowiaduje się, że Warszawa została zajęta przez Szwedów, a król Jan Kazimierz został pobity pod Widawą i Żarnowem. Zgromadzeni nie podzielają radości księcia. Książę tłumaczy im, że teraz będą mieli lepszego króla – szwedzkiego. Oleńka czuje się źle i chce wyjść z uczty. Miecznik nie może wyjść z sali, ponieważ groźny książę powiedział właśnie, że będzie mu wrogiem każdy, kto nie wypije z nim wszystkich toastów. Bliską omdlenia dziewczynę podtrzymuje i wyprowadza Kmicic.

Rozdział XXIII

Kmicica męczą myśli związane z Oleńką. Prosi więc księcia o to, żeby zlecił mu jakąś misję. Radziwiłł wysyła go na Podlasie, gdzie jest Harasimowicz z poleceniem, żeby zdobywał pieniądze dla księcia. Później ma jechać z listami do Tykocina, do księcia Bogusława. Książę Bogusław, chociaż podpisał w Kiejdanach akt unii ze Szwecją, nie uchodzi za ich stronnika. Ma podtrzymywać te informacje i w ten sposób może zjednać sobie konfederatów, a później ma ich pochwycić i wywieźć do Prus. Później Kmicic ma pojechać do Karola Gustawa, żeby zdobyć od nich posiłki. Ma także dotrzeć do marszałka koronnego Lubomirskiego i namówić go do przystąpienia do sprawy Radziwiłła. Na odchodnym Kmicic prosi księcia, aby Billewiczowi i Oleńce nie stała się żadna krzywda.

Rozdział XXIV

Kmicic przed wyjazdem postanawia pożegnać się z Oleńką. Mówi jej, że nie muszą już zważać na słowa testamentu, że zbyt wiele przeszkód stanęło między nimi. Oleńka przeprasza go za to, że osądziła go zbyt surowo i niesłusznie. Prosi go też, żeby odstąpił od zdrajców. Kmicic mówi, że nie może tego zrobić. W porywie obejmuje i całuje Oleńkę. Chwilę później wyjeżdża.

Rozdział XXV

Kmicic jedzie z listami na Podlasie. Po drodze uświadamia sobie, że idzie śladem Wołodyjowskiego. Aby się z nim nie spotkać, zatrzymuje się na kilka dni w Pilwiszkach. Tam spotyka przez przypadek księcia Bogusława, z którym podróżuje Harasimowicz. Kmicic oddaje im listy. Książę Bogusław w cynicznej rozmowie z Kmicicem uświadamia mu, że księciu Radziwiłłowi wcale nie chodzi o dobro ojczyzny, ale o to, żeby z tego sukna, którym jest nasza ojczyzna, ciągniętego przez Szwedów, Chmielnickiego, Hiperborejczyków, Tatarów i innych także Radziwiłłom udało się złapać taki kawał, który wystarcz na płaszcz. Kmicic zdaje sobie sprawę z tego, że został oszukany i wykorzystany. W odwecie podstępnie porywa księcia Bogusława.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Potop - streszczenie „w pigułce”
2  Typy narracji w Potopie
3  Pozostałe części Trylogii



Komentarze: Potop – streszczenie szczegółowe

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-08-16 20:49:12

głupi potop ale muszę przeczytać coś. Nie myślcie sobie ze nie lubię j. polskiego wręcz przeciwnie ale nie lubię czytać czegoś z przymusu bo trzeba.;p


2018-08-16 17:20:17

Streszczenie jek każde inne, ale polecam przeczytać oryginał - świetna książka, chyba najlepsza z Trylogii i druga (za Quo vadis) powieść Sienkiewicza. Sama czytam ją po taz drugi i coraz bardziej mi się podoba.


2018-08-15 21:04:35

Książki wybrane na lektury są po prostu do dupy. A od nośnie tego, że "gdy się nie czyta to sie po prostu człowiek cofa" to uważam, że w tym zdaniu zrobiono błąd i powinno być gdy się czyta to sie po prostu cofa... Pozdrówka :D


2018-08-15 19:39:30

Wreszcie pozadne streszczonko a nie jakies farmazony . Dzieki Bogu ze sa Tacy ludzie .a co do kolegi Daniela niech napisze lepsze to pogadamy. Sreszczonko super lepszego nie ma w necie !!!!!


2018-08-15 18:41:17

Fakt faktem. Mi taki Potop to idzie w 3 dni przeczytać. A to dlaczego bo czytam? Ktoś mnie rozbawił pisząc pół ferii. Prawdą jest że wszystko można wyrobić.. szybkie czytanie też. Ale co ja tam będę tłumaczyć wielkim inteligentom którzy muszą czytać po kilka streszczeń.. żeby się przygotować z lektury.. niestety analfabetyzm powszechny w naszym kraju jest.




Streszczenia książek
Tagi: