ROZDZIAŁ 12
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Nic nie chciał mówić, jeno palec na gębie położył i rzekł: "To zdrajcy!"

- Jak to zdrajcy?... jak to zdrajcy? - wołał biorąc się za głowę Wołodyjowski. - Ani pan podskarbi Gosiewski nie zdrajca, ani pan Judycki nie zdrajca.

Toż ich cała Rzeczpospolita zna jako zacnych ludzi i ojczyznę kochających.

- Dziś nikomu nie można wierzyć - odparł posępnie Stanisław Skrzetuski. - Albo to Krzysztof Opaliński nie uchodził za Katona? Alboż nie wyrzucał innym przywar, występków, prywaty?... A gdy przyszło co do czego, pierwszy zdradził, i nie własną tylko osobę, ale całą prowincję do zdrady pociągnął.

- Ależ ja za pana podskarbiego i za pana Judyckiego głowę daję! - wołał Wołodyjowski.

- Nie dawaj, Michałku, głowy za nikogo - odrzekł Zagłoba. - Jużci, nie bez kozery ich aresztowano. Musieli w jakieś konszachty wchodzić, nie może inaczej być... Jak to? książę gotuje się na wojnę okrutną i każda pomoc mu miła... Kogoż więc może w takiej chwili w areszt brać, jeśli nie tych, co mu do wojny przeszkadzają?... Co jeśli tak jest, jeśli ci dwaj panowie istotnie przeszkadzali, to chwała Bogu, że ich uprzedzono. Warci w podziemiu siedzieć... Ha! szelmy!... W takiej chwili praktyki czynić, z nieprzyjacielem się znosić, na ojczyznę nastawać, wielkiemu wojownikowi w imprezie przeszkadzać! Na Matkę Najświętszą, mało i tego, co ich spotkało!

- Dziwy to są, takie dziwy, że w głowie się nie chcą pomieścić - rzekł Charłamp - bo już pominąwszy, że to tak wielcy dygnitarze, aresztowano ich bez sądu, bez sejmu, bez woli Rzeczypospolitej całej, czego i sam król nie ma prawa czynić.

- Jako żywo! - zakrzyknął pan Michał.

- Widać książę jegomość rzymskie chce u nas zaprowadzić zwyczaje - rzekł Stanisław Skrzetuski - i dyktatorem w czasie wojny zostać.

- A niech będzie i dyktatorem, byle Szwedów bił - odpowiedział Zagłoba. - Ja pierwszy votum za tym daję, aby mu dyktatura została powierzona.

Jan Skrzetuski zamyślił się i rzekł po chwili:

- Byle nie chciał zostać protektorem jako ów Angielczyk Kromwel, któren na pana własnego nie wahał się świętokradzkiej ręki podnieść.

- Ba, Kromwell Kromwel heretyk! - zakrzyknął Zagłoba.

- A książę wojewoda? - spytał poważnie pan Jan Skrzetuski.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 - 


  Dowiedz się więcej
1  Historia w Potopie
2  Materiał źródłowy powieści
3  Postawa Polaków wobec najazdu Szwedów



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 12







    Tagi: