ROZDZIAŁ 25
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Tu książę rozparł się wygodnie w fotelu, wyciągnął nogi i założywszy niedbale ręce pod głowę, począł powtarzać:

- Ej, galimatias w tej waszej Rzeczypospolitej, galimatias!... W świecie niczego podobnego nie masz!...

Po czym umilkł na chwilę; widocznie jakaś myśl przyszła mu do głowy, bo się uderzył w perukę i zapytał:

- A waćpan nie będziesz na Podlasiu?

- Jakże! - rzekł Kmicic. - Muszę tam być, bo mam list z instrukcjami do Harasimowicza, podstarościego w Zabłudowie.

- Na Boga! - rzekł książę - Harasimowicz tu jest ze mną. Jedzie z rzeczami hetmańskimi do Prus, bo tam baliśmy się, żeby nie wpadły w ręce konfederackie. Czekaj waść, każę go zawołać.

Tu książę zakrzyknął na pokojowca i kazał mu wołać podstarościego, sam zaś rzekł:

- A to się dobrze składa! Oszczędzisz sobie waćpan drogi... Chociaż... może i szkoda, że na Podlasie nie pojedziesz, bo tam między głowami konfederacji jest i twój imiennik... Mógłbyś go skaptować.

- Nie miałbym na to czasu - rzekł Kmicic - gdyż mi do króla szwedzkiego i do pana Lubomirskiego pilno.

- A, to masz listy i do pana marszałka koronnego? Ej, odgaduję, o co chodzi... Niegdyś pan marszałek myślał swatać synalka z córką Janusza...Czyby teraz hetman nie chciał delikatnie odnowić rokowań?...

- O to właśnie idzie.

- Dzieci to oboje zupełne... Hm! delikatna to misja, bo hetmanowi nie wypada pierwszemu się wpraszać. Przy tym...

Tu książę zmarszczył brwi.

- Przy tym nie będzie z tego nic... Nie dla Herakliusza córka księcia hetmana. Ja ci to mówię! Książę hetman powinien to rozumieć, że jego fortuna musi zostawać w ręku Radziwiłłów.

Kmicic spoglądał ze zdziwieniem na księcia, który chodził coraz spieszniejszym krokiem po izbie. Nagle zatrzymał się przed panem Andrzejem i rzekł:

- Daj mi parol kawalerski, że odpowiesz prawdę na moje pytanie.

- Mości książę - rzekł Kmicic - łżą ci tylko, którzy się boją, a ja się nikogo nie boję.

- Czy książę wojewoda kazał zachować sekret przede mną o rokowaniach z Lubomirskim?

- Gdybym miał taki rozkaz, to bym o panu Lubomirskim wcale nie był wspominał.

- Mogło ci się wymknąć. Daj parol!

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 - 


  Dowiedz się więcej
1  Droga Kmicica do Częstochowy
2  Geneza Potopu
3  Potop – streszczenie szczegółowe



Komentarze
artykuł / utwór: ROZDZIAŁ 25







    Tagi: